Jak DJ (wodzirej) miałby zarabiać 1 000 000 zł rocznie - czy to możliwe?

Z pozoru niewinnej rozmowy na czacie, wyszedł temat tego jak DJ (wodzirej) mógłby zarabiać 1 000 000 zł. Na pierwszy rzut oka to nie jest możliwe. Ale gdyby jednak ...sprawdźmy.

Podczas spotkań z przedsiębiorcami często mówię, że praktycznie w każdym biznesie można zarabiać milion rocznie. Wykorzystał to jeden z Dj i wciągnął mnie w rozmowę o tym.
Pomyślałem, że to niezły temat dzięki któremu większa liczba osób zrozumie jak można dojść do pierwszego miliona. Tym bardziej, że DJ to tylko pretekst. Tutaj chodzi o sposób myślenia.

Na samym początku warto, abym coś wyjaśnił. Pracując jako samozatrudniony nie jesteś właścicielem biznesu. Nadal, podobnie jak pracownik, sprzedajesz swój czas za pieniądze. To oznacza, że jedyną drogą do 1 000 000 zł rocznie jest sprzedawanie tego czasu jak najdrożej lub automatyzacja swojej pracy.

Trochę matematyki na początek. Przyjmijmy średni zarobek DJ na poziomie 100zł/godzina pracy. Jak szybko pomnożysz, to wyjdzie 10 000 godzin ciągłej pracy w roku. Załóżmy, że na jedną imprezę wychodzi 10h pracy, więc to daje jakieś 1000 imprez w roku. Fizycznie niewykonalne. Aby zarobić milion musiałby brać 300zł/godzinę i grać każdego dnia w roku.

Drogi czytelniku, jeśli masz podobny zawód lub przychód, to pozostaje Ci tylko jedna droga - zostań celebrytą, ponieważ celebrytom dużo płacą.

Co więc mógłby zrobić nasz DJ skoro 1 000 000 zł nadal go kusi?

W pierwszej kolejności powinien on zrozumieć, że właściciel firmy zarabia na organizowaniu pracy innym ludziom i zarządzaniu całą firmą. Właściciel organizuje sprzedaż, pozyskuje nowych klientów, zatrudnia itd. Dlatego powinen oprzeć swój biznes na innych filarach niż własna praca za konsolą DJ. Ewentualnie może robić to dla przyjemności.

Co w związku z tym zrobić? Otóż na początek warto stworzyć swoją M.A.R.K.Ę. w oparciu o potrzeby klientów. Marka da Ci unikalność i możliwość powielenia swoich cech. Dzięki marce będzie mógł zbudować system, który wykorzystają pracownicy. Jeśli przyjmiemy, że nadal z jednej imprezy DJ może uzyskać 1 000zł przychodu (10 godzin x 100 zł), a w tygodniu jest w stanie obsłużyć 3-4 eventy, to policzmy:

3 eventy tygodniowo x 50 tygodni pracy x 1 000 zł = 150 000 zł rocznie.

Załóżmy, że zatrudniając innych DJ stawka dla nich wyniesie pewnie 40% - 50%. Załóżmy, że 50% (więc z każdego pracownika) zostanie w firmie - 75 000 zł rocznie. To oznacza pracę z 14-15 DJami.

Aby mieli tak dużo pracy konieczne będzie rozkręcenie marketingu i systemu sprzedaży. To niesie ze sobą koszty i zapewne zatrudnianie kolejnych osób. Ale tutaj już zaczynamy przechodzić z systemu myślenia pracownika, czyli samozatrudnionego DJ, na system myślenia właściciela firmy.

Poza grą na imprezach można zarabiać dodatkowo na programie partnerskim z innymi firmami, zajmującymi się obsługą takich imprez. A docelowo zapewne taka firma przekształci się w agencję zapewniającą oprawę muzyczno-artystyczną.

To wszystko nie wydarzy się natychmiast. Szczególnie jeśli nie masz zaplecza finansowego, ale kiedy zaczniesz myśleć w tych kategoriach i zamiast walczyć o każdego klienta zaczniesz pracować nad spójnym systemem i nad budową firmy, to za kilka miesięcy możesz zatrudnić pierwszą osobę. Pózniej kolejną i kolejną. Po 3- 4 latach pierwszy 1 000 000 zł jest możliwy.

W tym artykule pokazałem przykład mojej firmy wynajmującej handlowców. Możesz się zainspirować - kliknij.

Przygotowałem ten artykuł po to, aby uświadomić czytelnikom, że prowadzenie firmy to nie praca w niej. Większość firm zamyka się nie dlatego, że ludzie nie zarabiają, ale dlatego, że nie potrafią ich prowadzić. Ktoś jest specjalistą w swoim fachu, otwiera firmę, ponieważ chce sam zarabiać. Nagle okazuje się, że trzeba sprzedawać, przygotowywać oferty, zamawiać towar, spotykać się z prawnikiem i księgową, robić setki rzeczy niezwiązanych z pracą o której myśleli.

Jednocześnie przedsiębiorcy, którzy mają własne firmy, mówią podczas spotkań, że nigdy nie zrezygnowaliby z tej wolności i że nie wrócą na etat.

Będę zadowolony jeśli zrozumiesz, że pracownik odpowiada za swoją idealną pracę, a szef odpowiada za zaplanowanie pracy, stworzenie mu najlepszych warunków, rozliczenie i motywowanie. Każdy jest wynagradzany za różne rzeczy.

Powodzenia w drodze do pierwszego miliona. Możesz zacząć od postanowienia, że co roku pomnożysz swoją wartość majątku netto. Tutaj (kliknij) jest darmowe narzędzie do policzenia go i uporządkowania swoich finansów.

Adam Grzesik
Trwa ładowanie komentarzy...